Archive for Grudzień, 2012

Pociąg osiągający najwyższą prędkość

Kraj Kwitnącej Wiśni posiada trzy typowe dla siebie symbole. Pierwszą jak sama nazwa wskazuje – wiśnie, druga jest wulkan Fuji, a trzecią najszybsza linia kolejowa czyli shinkansen. Przeciętnie pociąg ten osiąga około 300 kilometrów na godzinę. Jak się więc okazuje, nawet przeciętnie prześciga każdą kolej. Rekord to podobno około 580 kilometrów na godzinę. Shinkansen przez wzgląd na swoją budowę lokomotywy często nazywany jest pociągiem – pociskiem. Nie dość, że ma taki ciekawy kształt to jeszcze porusza się z tak ogromną prędkością. Pociągi shinkansen nie spóźniają się. Jeśli już, spóźnienie wynosi maksymalnie 1,6 sekundy. To w ogóle nie do pomyślenia. Okazuje się, że w skali roku pociąg ten spóźnia się o 36 sekund. Można by powiedzieć na nasze polskie rozumowanie, ze nie spóźnia się wcale. To niesamowite, jak Japończycy doszli do takiej perfekcji. Coś musi być w tym narodzie, że tak naprawdę w niczym nie zawodzi. Kolej, która się nie spóźnia zdaje się po prostu nie być tak naprawdę koleją. Shinkansen posiada mnóstwo zabezpieczeń antypożarowych, przeciwpowodziowych. Posiada także specjalny system hamowania, który uruchamia się podczas trzęsienia ziemi. Dzięki temu nie ma tak wieli lub w ogóle ofiar. Oczywiście pociągi te reagują na mocniejsze trzęsienia ziemi, ponieważ w Japonii te o nieco niższej skali są zazwyczaj nieodczuwalne. Wszystko jest przystosowane tak, aby trzęsienia nie sprawiały problemów.

Bardzo rozbudowana turystyka

Planując podróż do Japonii na pewno będzie z czego wybierać. Jeśli jedziemy z biurem podróży, warto wybrać interesujący dla nas temat wycieczki. To naturalne, ze inne miejsca zwiedzimy podczas „Smaków i zapachów Japonii”, co innego podczas „Królestwa technologicznego”, a co innego „Historycznych dziejów Kraju Kwitnącej Wiśni”. Każdy z nas oczekuje czegoś innego. Być może wolelibyśmy zwiedzić tylko naturę Japonii: interesuje nas wdrapanie się na szczyt Fuji, podziwianie hanami albo zwiedzenie jak największej ilości parków narodowych i ogrodów. Pamiętajmy, za zazwyczaj nie da się jednocześnie wspiąć na Fuji i zobaczyć hanami. Na Fuji najlepiej wspinać się w lipcu albo w sierpniu, kiedy pozbawiona jest czapy śnieżnej. Hanami zaś ma miejsce w kwietniu. Jednak Japonia to piękny kraj i zawsze jest w niej co oglądać. Przede wszystkim warto zapoznać się z architekturą. Zazwyczaj widać w niej umiłowanie dla przyrody. Budynki są nietypowe. Jeśli interesuje nas technologia, na pewno uda się odwiedzić ciekawe muzea technologiczne oraz naukowe. Wybierając się do Japonii na własną rękę, dobrze znać język. Po angielsku naprawdę trudno się porozumieć, ponieważ Japończycy są bardzo nieśmiali i wstydzą się mówić w tym języku. Zdecydowanie lepiej posiadać przewodnika. Jeśli jednak nie boimy się takiego wyzwania, mówi się, ze bardzo dobrze jest odwiedzać mniejsze miejscowości, gdzie tę tradycję Japonii naprawdę poczuje się znacznie głębiej i lepiej.

Tradycja i nowoczesność

Japonia niesamowicie łączy nowoczesność z tradycyjnością. Choć jest bardzo rozwinięta technologicznie, przemysłowo i gospodarczo, nie zapomina o własnych tradycjach, legendach, religiach. W wielkiej metropolii tokijskiej możemy spotkać na każdym kroku jakąś świątynię czy ołtarzyk, przy których ludzie stoją, modlą się, zostawiają swoje prośby na drewnianych tabliczkach. Takie sakralne obiekty mają miejsca w parkach, na placach, niedaleko galerii handlowych. Kiedy pogoda jest ładna na tle Tokio można zobaczyć górę Fuji. Przede wszystkim to część parku narodowego, ale kiedy będziemy się na nią wspinać zobaczymy, że mają tam miejsce święte bramy, świątynie i ołtarze. Wszystko po to, aby móc odpocząć, zatrzymać się i pomodlić. Rzecz w tym, że wejście na tę górę jest zazwyczaj dla Japończyków, którzy wyznają shintoizm przede wszystkim wyprawą religijną. Japończycy choć są osobami żyjącymi w tak bardzo nowoczesnym świecie wierzą, że szczyt góry Fuji jest połączeniem świata bogów ze światem ludzkim. Mało tego, góra uważana jest za bóstwo i zwraca się do niej per „Fuji-san” czyli tak samo jak do człowieka, bo przyrostek „-san” sprawia, że nazwa ta brzmi jak „Pani Fuji”. Tak, wulkan posiada płeć żeńską. Na każdym korku możemy spotkać podejście do tradycji. Na każdej ulicy zawsze znajdzie się dom wykonany za pomocą tradycyjnej architektury. Japońskie miasta mają w sobie prawdziwą magię, bo choć widać w nich XXI wiek, to jednak wydaje się, że historia się nie zaciera.

Dwuznaczne określenie otaku

W Polsce bardzo często można spotkać się z wyrażeniem „jestem otaku”, na pytanie dotyczące naszych zainteresowań. W naszym kraju oznacza to, że dana osoba interesuje się Japonią: czyta mangi, ogląda anime, poznaje kulturę i tradycję tego kraju, sprawdza aktualności. Jest to co prawda niszowa dziedzina, ale na ogół większość osób spotkało się z tym określeniem. Otaku w Polsce może być różny. Jedni to tylko i wyłącznie fani jednej serii, inni to osoby, które nie kalają się inną tematyką, która oddalona jest od zagadnienia Japonii, a jeszcze kolejni nie widzą świata poza swoim hobby. Jednak coraz częściej jesteśmy świadomi, że otaku to tak naprawdę wcale niezbyt dobre wyrażenie. W Japonii jest ono zdecydowanie nacechowane bardzo negatywnie. Otaku to ogólnie fan, osoba, która zaniedbuje życie rodzinne, nie posiada przyjaciół, ponieważ cały swój czas poświęca swojej pasji. Nie musi to być manga, słuchanie japońskiej muzyki czy oglądanie japońskich horrorów. Może to być po prostu jakiekolwiek zajęcie, które uważamy za najważniejsze na świecie spychając na drugi plan wszystko inne. Często za słowem otaku ciągnie się brak higieny, otyłość, aspołeczność. W Polsce zdecydowanie nie jest to tak postrzegane, choć coraz częściej świadomość wzrasta. Do pewnego czasu otaku oznaczało dla nas, Polaków tylko fana Japonii, mangi, anime itd. Dzisiaj oznacza już cos znacznie bardziej zaawansowanego i nieco bardziej podszytego negatywnymi cechami.

Polskie zjazdy miłośników Japonii

Polska uchodzi za kraj nietolerancyjny. Jednak wielu zdziwiłoby się jak mnóstwo osób interesuje się kulturą japońską oraz ilu marzy o tym, aby do Japonii regularnie wyjeżdżać albo nawet w niej zamieszkać. W Polsce, jak i w innych krajach organizowane są konwenty czyli zjazdy miłośników danej dziedziny. Jest ich naprawdę mnóstwo jeśli chodzi o kulturę japońską. W Polsce ma miejsce kilkadziesiąt takich wydarzeń rocznie. Jednak okazuje się, że ostatnimi czasy są one masowo odwoływane. Taki zjazd organizowany jest zazwyczaj od fanów dla fanów. Wymaga dużej przestrzeni i mnóstwa pomieszczeń, zatem najlepiej sprawdzają się szkoły. Takie spotkania są bogate w różne wydarzenia: konkursy na temat historii i kultury, prelekcje na temat tradycji, warsztaty dotyczące sushi, szycia kimon, sztuk walki. Zdarza się owszem, że mają miejsce atrakcje, na które wpuszczane są osoby tylko dorosłe, ponieważ dotyczą one filmów, seriali czy innych zagadnień nieprzeznaczonych dla dzieci. Sprawy erotyczne uważane są za Japończyków jako coś naturalnego w świecie dorosłych i nie jest to temat tabu. Jednak zdarzyło się nieraz, że na tego typu wydarzenie, na przykład na seans filmów ecchi czyli z podtekstem erotycznym zostały wpuszczone osoby nieletnie. To się roznosi i dyrektorowie przestają zgadzać się na wynajmowanie szkół. Rzecz jednak w tym, że konwenty szerzące wiedzę na temat Japonii zostają zamykane, ponieważ jedna czy dwie osoby nie przestrzegły regulaminu na jednej atrakcji. W ten oto sposób odwoływane są wydarzenia, które zrzeszają setki, a nawet tysiące fanów.

Zachód wobec Japonii

Stereotypy, schematyczne myślenie sprawia, że o krajach Dalekiego Wschodu mówi się różnie. Któż z nas nie spotkał się z określeniem, że Japończycy do pedofile i zboczeńcy. Owszem, kiedy zawędrujemy do Internetu, faktycznie można odnieść takie wrażenie, ale wierzmy, że gospodarka japońska nie samym filmem pornograficznym stoi. Wiele osób uważa, że Japonia nie jest normalna z tego względu, że produkuje bajki dla dzieci, w których mają miejsce sceny erotyczne. Owszem, ale czy nikt nie zwrócił uwagi na to, że zawsze taki serial bądź film opatrzony jest znakiem „18+”. Trzeba otworzyć umysły i przestać patrzeć stereotypowo. Nie wszystko co narysowane jest dla dzieci. Japonia to egzotyka, zatem należy również nauczyć się patrzeć na świat oczami Japończyków. Japończycy uchodzą za naród bardzo pracowity, wręcz państwo pracoholików. Jednak do niczego nie dojdzie się będąc osobą leniwą. Owszem, narzuca się tam wysokie normy, jednak Japończycy nie zwykli narzekać. Mimo to znajdują czas na wspólne spędzenie świąt czy wakacji. Zasadniczo Japonia wydaje się nam utopią: państwo poukładane, wysoce rozwinięte, osiągające sukcesy na światowym rynku, a tym samym bogate w kulturę i tradycję. To swego rodzaju fenomen. Jednak jak widać, kiedy się chce, naprawdę można wiele osiągnąć. Japonia to dowód na to, że pracowity człowiek, poukładany, potrafiący znaleźć czas zarówno na religię jak i na naukę jest w stanie osiągnąć naprawdę mnóstwo.

Bardzo charakterystyczny j-rock

Gatunków muzycznych i wariacji na ich temat jest naprawdę mnóstwo. Japonia upodobała sobie rock. Wraz z ciekawą modą, stylem fryzjerskim oraz cięższym brzmieniem powstał odłam j-rock. Czym takim jest to granie? Otóż na pewno jest na tyle specyficzne, że albo się je kocha, albo się go w ogóle nienawidzi. Co takiego charakteryzuje j-rock? Przede wszystkim w skład kapel wchodzą zawsze nad wyraz szczupli mężczyźni, rzadziej znajdują się w tych kapelach kobiety. Panowie posiadają zawsze nienaganną formę i sylwetkę. Niezbędna jest stylizacja: kolorowe włosy ułożone w fantazyjną, wręcz mangową fryzurę. Bez względu na to czy na scenie znajduje się mężczyzna czy kobieta, makijaż zwłaszcza oka jest podstawą. Zdarza się, że w kapeli nie ma ani jednej kobiety, natomiast złudzenie jest takie, iż wydawałoby się, że są tam co najmniej dwie. Panowie z tych zespołów ubierają się bardzo kontrowersyjnie, przebierają nawet za kobiety. Oczywiście nie chodzi o to, że są oni transwestytami. Po prostu taki jest zamysł artystyczny. Każdy zespół ma swoją własną koncepcję. Jedni sięgają po mocną barokową lub gotycką stylizację. Inni uderzają w kolory. Wokaliści i instrumentaliści są mniej lub bardziej utalentowani. Zazwyczaj można j-rock uznać za połączenie popu i lekkiego rocka, ale zdarza się, że zespoły sięgają po coś ciężkiego lub wprowadzają do gatunku nieco innowacji. Zespoły te cieszą się popularnością także w krajach zachodnich. Nie raz odbywały się koncerty nawet na terenie polski. Artyści bardzo mile je wspominają.

Różne nazewnictwo Japonii

Zdecydowanie Japonia to niezwykle egzotyczne miejsce. To sprawia, że kojarzy nam się bardzo tajemniczo. Mówi się, że Japonia to kraj wiśni, a dokładniej Kraj Kwitnącej Wiśni. Japończycy upodobali sobie przede wszystkim ten kwiat już bardzo dawno temu. Celebrowano go już w średniowieczu. Samurajowie na dworach zasiadali wspólnie, popijali sake i podziwiali kwitnące drzewa. Dziś na każdej japońskiej ulicy można dostrzec drzewo wiśni. W kwietniu drzewa obsypują się białymi i różowymi kwiatami. Nie ma piękniejszego widoku. Japonia jest wtedy najpiękniejsza. Ma miejsce wtedy hanami czyli wszyscy ludzie dobierają się w grupy: uczniowskie, studenckie, zawodowe, sąsiedzkie i podziwiają w parkach kwiaty organizując pikniki. Stąd właśnie określenie, że Japonia jest Krajem Kwitnących Wiśni. Pojawiło się także określenie Kraj Wschodzącego Słońca. Japonia jest jednym z najdalej wysuniętych na wschód państw, dlatego mówi się, że wita dzień jako jedna z pierwszych. Stąd właśnie wzięła się ta nazwa. Poza tym po japońsku nazwa państwa brzmi Nippon albo Nihon. Powiada się też, że Japonia jest krajem samurajów. Legendy głoszą, że bogowie zatopili w morzu ostrze miecza, a kiedy je wyjęli, do morza spadły cztery krople, które stworzyły cztery japońskie wyspy: Hokkaido, Sikoku, Kiusiu, Honsiu. To głównie z nich składa się ten kraj. Miecze wpisują się w historię samurajską obowiązkowo. Japonia to przecież samurajowie.

Traktowanie płci pięknej

Zazwyczaj jeśli chodzi o Japonię, kojarzy nam się, że źle traktowane są tam kobiety. Czy aby na pewno można dzisiaj mówić o tym, że pozycja kobiet w Kraju Kwitnącej Wiśni jest słaba? Kiedyś faktycznie było tak, że to kobieta miała zajmować się domem, zasadniczo jej zdanie nic nie znaczyło, nie miała prawa zabierać głosu w ważnych sprawach i nie wolno było jej pracować zarobkowo. Była zdecydowanie mniej doceniana niż w innych krajach. Dzisiaj jednak kobiety w Japonii mogą same decydować o sobie: czy chcą prowadzić rodzinne życie czy też oddadzą się karierze. Wciąż jednak przez wzgląd na tradycje są miejsca, do których kobietom wstęp jest wzbroniony. Na przykład mają miejsce kapsułowe hotele, w których noclegi wynajmuje się tylko mężczyznom. Hotele te posiadają naprawdę niezwykle małe pokoiki w kształcie kapsuł, w których znajdują się tylko łóżka i niewielkie półeczki. Jeśli ktoś cierpi na klaustrofobię, na pewno nie byłby w stanie tam zasnąć. Kobiety wciąż bywają dość niedoceniane. Jedni powiedzą, że dzień zakochanych jest obchodzony w Japonii w taki sposób, że to panowie otrzymują czekoladki i to takie, które są obowiązkowo wręczane: im wyżej rangą kolega z pracy czy szef, tym prezent od podwładnej czy koleżanki musi być większy. Za to panie jednak posiadają swoje święto w marcu: jest to White Day. Ma miejsce także Święto Lalek, które poświęcone jest dziewczętom i to one mają mnóstwo przywilejów tego dnia.

Religijność społeczeństwa japońskiego

Japończycy to kraj niezwykle religijny. Okazuje się, że na każdym kroku w Japonii można spotkać świątynie oraz ołtarzyki. Najbardziej popularne religie to buddyzm oraz shintoizm. Przede wszystkim panuje tam bardzo duża tolerancja dla jednej ja i drugiej grupy wierzących. Występują także inne odłamy wierzeniowe, ale jest to naprawdę śladowa liczba. Architektura japońska nawiązuje do religii. Zwłaszcza jeśli chodzi o shintoizm. Obie religie: buddyzm oraz shintoizm to religie politeistyczne. Wierzy się tam w więcej niż jednego boga. Modli się zasadniczo z każdej okazji: z okazji urodzin, z okazji Święta Lalek, z okazji hanami. Głównie wznosi się prośby o pomyślność, zdrowie oraz szczęście. W Japonii mają miejsce różnorakie święta. Najbardziej spektakularne jest właśnie hanami, czyli święto kwiatów. Drugim bardzo pięknym świętem jest O-Bon czyli czas, w którym modli się za zmarłych i na rzeki, jeziora, ogólnie akweny wodne wypuszcza się tlące się lampiony. Mnóstwo lampionów tworzy naprawdę wspaniały obraz. Nawet główny symbol Japonii czyli góra Fuji nazywana jest boską. Uważa się, że szczyt tej góry jest połączeniem świata bogów ze światem ludzi. Każdy shintoista powinien odwiedzić przynajmniej raz w życiu szczyt tej góry, aby tam obejrzeć wschód słońca, ponieważ równoznaczne jest to z odkupieniem, namaszczeniem i pobłogosławieniem. Jest to zatem taki odnośnik naszej Jasnej Góry, jeśli jesteśmy chrześcijanami.